Stypendium Darmasiswa w Indonezji – opinie i porady absolwentów programu

Darmasiswa opinie

Coś, co kandydaci lubią najbardziej, czyli wskazówki od byłych uczestników. Przygotowując tekst, skontaktowałam się z Anetą,  która właściwie była moją przewodniczką po kulturze indonezyjskiej i Olivią, blogerką poznaną na grupie na fejsie dla Polaków w Indo 😉 O pomoc poprosiłam również Ewę, która swoją Darmasiswę spędziła na Bali.

Tym razem to Olivia zagadała do mnie, ale ta sytuacja przypomniała mi, w jaki sposób poznałam swoje przyjaciółki ze studiów. Napisałam do nich przed rozpoczęciem I roku, że może byśmy poszły tam razem, skoro nikogo nie znamy – a zrobiłam to poprzez Naszą Klasę, dacie wiarę? 

Wracając do tematu, skromna rada ode mnie: warto już przed wyjazdem sprawdzić, z kim będziemy studiować. Utworzyć grupę, wspólną rozmowę i tak dalej. Ogłaszając wyniki rekrutacji, ambasada publikuje pełną listę, zawierającą imię, nazwisko, uczelnię i kraj. Wiecie, co robić 😉

>>Pierwsza część wpisu, czyli jak dostać się na studia w Indonezji – warunki i szczegóły programu<<

Absolwentek opinie o Darmasiswie

Dziewczynom zadałam trzy pytania, które od razu nasunęły mi się podczas researchu na temat Darmasiswy. 

  • Uniwersytety w Indonezji mają inny program niż w Polsce, dlatego stypendium Darmasiswa realizuje się jakby “obok” naszych głównych studiów. Ich poziom jest również uznawany za niższy niż w Polsce. W takim razie: Jak wybrać uczelnie? Jak wyciągnąć z niej najwięcej? 
  • Jak wygląda rozmowa w ambasadzie? Jak ją przetrwać?
  • W tym roku wymagany jest esej about purpose of study (in english or bahasa Indonesia maximum 500 words) – może dlatego, że zainteresowanie jest tak duże? Jak myślisz, czego nie powinno w tych kilku zdaniach zabraknąć?

Bardzo mile zaskoczyłam się ich odpowiedziami, pełnymi szczegółów i konkretóww 🙂 Rewelacja! Zresztą, sprawdźcie sami: 

Jak wybrać uczelnię?

Olivia

Moim zdaniem wybór uczelni najlepiej dostosować do własnych priorytetów. Jeśli twoim głównym celem wyjazdu do Indonezji jest nauka języka, wybierz UI (University of Indonesia). To najlepsza uczelnia w Indonezji i gwarancja wysokiego poziomu. Jeśli myślisz o zdobyciu cennego doświadczenia zawodowego, np. o odbyciu stażu w ambasadzie czy jakiejś firmie, wybierz miasto, w którym się ona znajduje. Jeśli zależy ci na poznaniu konkretnej kultury, np. życiu wsród balijskiej hindusów, sprawdź uczelnie na Bali.

Ja wybrałam uczelnię w stołecznej Dżakarcie, bo po pierwsze zalezalo mi na wysokim poziomie, po drugie, chciałam trochę pożyć w stolicy (wobec której nie da się pozostać obojętnym – albo sie ja kocha, albo nienawidzi) i odbyć wartościowy staż (za 2 tygodnie zaczynam staż w CNN Indonesia). Wiem też, że jedna z osob, ktore dostały sie w tym roku na Bali, chciała po prostu pożyć przez rok w raju i to był jej priorytet – rajska wyspa, piękne plaże, ocean, rafa koralowa, nurkowanie, surfowanie, niezwykły klimat i przyjaźni Hindusi. Studia w takiej atmosferze brzmią wspaniale 🙂

Aneta

Żeby się nie rozczarować, stypendium Darmasiswa lepiej potraktować jako świetną okazję do poznania Indonezji i rozszerzenia swoich zainteresowań. Jeśli ktoś liczy na standardową edukację, zajęcia, wykłady, może się mocno przejechać i, co też się zdarzało, konkretnie zdołować. Większość programów realizowanych na Darmasiswie wiąże się z nauką języka indonezyjskiego, ale są też różne tradycyjne kursy sztuki, wiedzy o kulturze, gotowaniu i inne mniej lub bardziej nieprzydatne na rynku pracy rzeczy 🙂

Tu krótki poradnik jak wybrać uczelnię:

1. Przyjąć, że w Indonezji nigdy niczego nie wiadomo na pewno i zadać sobie pytanie, po co w ogólę myślę o tym żeby wyjechać. I tutaj osoba z podejściem pt. „Chcę zdobyć konkretne umiejętności/nauczyć się języka/wylegiwać się na plaży cały rok/studiować intensywnie taniec/etc” może przeżyć szok i być potwornie rozczarowana. Polecam podejście „Chcę postarać się zrozumieć jaka jest Indonezja/zobaczyć jak to jest studiować i żyć w kraju muzułmańskim/poznać ciemnookiego lokalesa”. Mniej oczekiwań = mniejsza frustracja po przylocie, większa otwartość na to, jakie możliwości pojawią się po drodze i cieszenie się z każdego dnia. Nawet jeśli to dzień w czasie trwania pory deszczowej.

2. Po wdrożeniu filozofii „Nie wiem co mnie czeka i to jest ok” dobrze zrobić mały research. Na grupach fejsbukowych stypendyści wymieniają się opiniami na temat uczelni i miast, w których mieszkają i to oni będą w stanie szczerze napisać jak wygląda sytuacja na ich studiach. Pojawiają się kolejne kwestie do przemyślenia: czy wybrać studia w gigantycznej, zakorkowanej, ale tętniącej życiem nowoczesnej Jakarcie, a może w małej, pełnej artystów Yogyakarcie? Otoczone górami i wulkanami Bandung, imprezy i plaże na Bali, a może Celebes albo Sumatra? Każda z wysp, każde z jej miast i każda uczelnia jest inna. Na jednej ma się mało zajęć i dużo czasu wolnego, na innej mnóstwo intensywnej nauki. Wybór miejsca studiowania jest czymś na co mamy największy wpływ, pod warunkiem, że po ogłoszeniu wyników nie dostaniemy przydziału w zupełnie inny rejon.  Wtedy ratunkiem jest tylko wspomniana przeze mnie filozofia.

3. Wybranie kierunku studiów jest kwestią bardzo indywidualną i nie mam tu zbyt wielu porad, w tej kwestii generalnie jestem wręcz antyekspertem. Z relacji innych stypendystów wynika tylko jedna reguła, a mianowicie, że żadnej reguły nie ma. Na jednej uczelni kurs batiku będzie fantastyczny, a na innej wykładowca będzie się spóźniał ok 40 min na każde zajęcia i znał około 3 i pół słowa w języku angielskim. Może się zdarzyć, że zajęcia będą często odwoływane, albo wręcz przeciwnie, trzeba się będzie wpisywać codziennie na listę obecności. Osobiście gdybym jeszcze raz aplikowała na Darmasiswę, wybrałabym kurs ze sztuki tradycyjnej – można mieć pewność, że nigdzie nie nauczymy się sztuki batiku bądź gry na gamelanie lepiej niż w Indonezji.

Jak wygląda rozmowa w ambasadzie?

Aneta

Moja rozmowa w ambasadzie była dość krótka, myślę, że przede wszystkim oceniany jest angielski. Było dużo pytań o moją ‚odwagę’ – np. „Czy jeśli podczas twojego pobytu będzie atak terrorystyczny to wrócisz do domu?” „Czy jeśli będzie drugi atak, a twoi rodzice będą cię błagali żebyś wróciła to wrócisz?” i tak dalej. Zależy im, żeby stypendyści dotrwali do końca, a nie wrócili w połowie do siebie. Pytali też, czy mam bloga i czy będę wstawiać na niego zdjęcia – wnioskuję więc, że zależy im na promocji. Na rozmowie tej warto więc być odważnym i uzależnionym od robienia i postowania zdjęć.

Olivia

Rozmowa w Ambasadzie w zeszłym roku składała się z kilku etapów. Moim zdaniem, jesli nie ma sie podstawowej wiedzy na tematy związane z Indonezja, to warto sie przygotować. Rozmowa jest prowadzona w języku angielskim, ale mile widziana jest tez znajomość indonezyjskiego. W Internecie jest mnóstwo samouczków, warto nauczyć się podstawowych zwrotów i choćby przedstawić się w tym języku. Indonezyjczycy uwielbiają, gdy bule (czyli „bialas”) mowi w ich języku, dlatego zapewniam, ze zrobisz wrażenie na pracownikach ambasady (ja tak zrobiłam;).

Podczas rozmowy byliśmy pytani o nasza motywacje, dlaczego chcielibyśmy wyjechać oraz o dotychczasowe zajecia (studia, pracę itd.). Na koniec pojawiła się seria pytań na temat Indonezji, które zazwyczaj związane były z Twoim dotychczasowym doświadczeniem. Mnie jako studentkę dziennikarstwa pytano o ustrój polityczny i prezydenta, kogoś po studiach ekonomicznych o jakieś wskaźniki i indeksy. Dobra rada – jesli czegoś nie wiesz, przyznaj się i najprawdopodobniej dostaniesz kolejne pytanie. Najzabawniejsza sytuacja z zeszłego roku, gdy jedna z kandydatek dostała pytanie, gdzie leży jakas wyspa XYZ w Indonezji. Wskazała mniej wiecej lokalizacje, a okazało sie, ze takiej wyspy nie ma.

Rozmowa jest prowadzona w miłej atmosferze, nie należy sie szczególnie stresować. Moim zdaniem, najważniejsza jest motywacja, czyli to, ze naprawde chce sie tam poleciec, a nie na zasadzie „widziałem ogłoszenie wiec złożyłem papiery”.

Esej – czego nie może w nim zabraknąć?

Olivia

Nie powinno zabraknąć prawdziwego celu wyjazdu. Jeśli ktoś marzy o tym, by w przyszłości pracować w jakiejś firmie zajmującej się np. eksportem produktów z Indonezji, niech o tym konkretnie napisze. Jeśli ktoś marzy o tym, by podróżować po tym pieknym i niesamowicie różnorodnym kraju, niech napisze, co go szczególnie zachwyca. Darmasiswa to stypendium na studia, czyli w zasadzie naukowe, ale z dużym naciskiem na kulturę, poznawanie kraju i przyszły „kontakt” z tym krajem.

Moim zdaniem warto wspomnieć o tym, jak rozwija sie Indonezja – pod każdym względem: ekonomicznym, turystycznym, współpracy biznesowej, politycznym. To bedzie w przyszłości ważny gracz na światowych rynkach, a współpraca miedzy Indonezja a Europą będzie się rozwijała, dlatego niezależnie od tego, co siedzi ci teraz w głowie – roczne stypendium w Indonezji, nauka języka i znajomości mogą w przyszłosci zaowocować świetną praca. Nawet jeśli ktoś na ten moment myśli tylko o surfowaniu na oceanie przy Bali, za kilka lat może dziękować Darmasiswie, że uczył sie przy okazji języka, bo niewiele osob w Polsce go zna, a zapotrzebowanie będzie tylko rosło.

Aneta

W eseju powinno się znaleźć wszystko to, czego nie radzę mieć przed wyjazdem :)) Czyli warto napisać o swoich nadziejach, planach, oczekiwaniach w związku ze stypendium w Indonezji.

Swój podzieliłam na 3 części:

  1. dlaczego ja chcę/potrzebuję tego roku w Indonezji, w jakich kierunkach chcę się rozwijać,
  2. co ja jestem w stanie zaoferować innym studentom i stypendystom,
  3. jakie mam plany po stypendium i jak będę mogła wykorzystać je w nawiązaniu dłuższego romansu z Indonezją (w wolnym tłumaczeniu: że będę ogłaszać wszem i wobec ile się nauczyłam na Darmasiswie).

Czyli generalnie warto się przedstawić jako zdeterminowana osoba z planem, ale potem luźno podjeść do tego, że na miejscu wszystko będzie wyglądało zupełnie inaczej. Może o wiele lepiej niż się oczekiwało!

Warto zajrzeć – ciekawe wpisy 

Bardzo ciekawy tekst otrzymałam od Ewy, która kilka tygodni temu opisała swoją przygodę na stypendium. Dodatkowo w rozmowie Ewa wspomina, że uczelnie w Indonezji proponują głównie kierunki artystyczne, związane z lokalnym rzemiosłem, tańcem, muzyką albo po prostu naukę języka indonezyjskiego. I ma to uzasadnienie – stypendium jest między innymi po to, aby przybliżyć młodym ludziom specyfikę kraju i poznać jego unikalne tradycje.

Czym kierować się przy wyborze? Ewa uważa, że po części miejscem. Bo dla niektórych rok w totalnie odludnym miejscu bedzie ciężkim przeżyciem. Warto więc poczytać o miastach, w których możemy studiowac. A warunki edukacyjne na danych uczelniach to trochę loteria, a poziom nauczania jest bardzo różny. Można popytać ludzi ktorzy juz byli na Darmie, co sądza o danym uniwersytecie.

Rozmowa w ambasadzie nie jest przeprowadzana w cztery oczy, ale grupowo (przynajmniej tak bylo w przypadku Ewy). Ambasador głównie pyta o to czemu chcemy pojechać na takie stypendium, co wiemy o Indonezji i czasem jest ciekawy czemu akurat takie miejsce i kierunek. W eseju po prostu jak najlepiej uzasadnić dlaczego chcemy studiować rok w Indonezji, jak może to na nas wpłynąć i jakie korzyści możemy z tego wyciągnąć.

Więcej od Ewy znajdziecie w tekście o ponętnym tytule: A gdyby tak rzucić wszystko i zamieszkać na Bali 😉

Ponadto, polecam zajrzeć na:
Bardzo ciekawy profil Olivi i jej blog o życiu na Jawie. Możecie zobaczyć, jak wygląda Darmasiswa z pierwszej ręki.
Wiele inspiracji znalazłam na blogu Ewy, sprawdźcie!
Tutaj Praktyczny tekst o codziennym życiu na stypendium
Emi w drodze – chyba najbardziej znany blog o Indonezji

I jak Wam się podoba? 🙂 Aplikujecie?

Fajne? Przybij podróżniczą piątkę:

Podobne teksty

5 Comment

  1. Interesujący artykuł! Wiele przydatnych informacj, a do tego zdjęcia, przepiękne, a sama Indonezja bajeczna! Pozdrawiam, Mamatywna 🙂

  2. Super wpis bardzo przydatny i mega fajny pomysł na bloga! Życzę dalszych sukcesów i wyjazdów zagranicznych. Pozdrawiam

  3. Nieprzerwanie mnie zaskakuje, że ludzie podróżują w tak odległe miejsca, i to na dłużej, na stypendium! 🙂 Ale to jest pozytywne zaskoczenie, zawsze, niezmiennie. Ja osobiście nie mam takiej potrzeby, więc miło jest popatrzeć, jaką inni czerpią z tego radość – a przy okazji dowiaduję się czegoś o świecie 🙂
    Pozdrawiam!

    1. Klaudia says: Odpowiedz

      Tak, rok właściwie na końcu świata, robi wrażenie 🙂

  4. […] >> Stypendium Darmasiswa w Indonezji – opinie i porady absolwentów programu<< […]

Dodaj komentarz