Native? To pewnie cham

Native Indonezja

Minął miesiąc odkąd zaczęłam pracować w Dżakarcie. 

W ciągu tych czterech tygodni zdążyłam: zabłysnąć, strzelić parę epickich gaf, zaprzyjaźnić się, wkurzyć na paru natrętów, zawstydzić parę osób i rozśmieszyć kilkanaście innych.

Jedna rzecz uderzyła mnie tutaj najbardziej. Może to specyfika dość dużej szkoły językowej, a może nie.

Native? Wszyscy są tacy sami

Dwa pierwsze tygodnie były naprawdę zaskakujące. Zwłaszcza dla moich kolegów z pracy. Angielski to dla mnie drugi język, ale wszyscy traktują mnie tutaj jako native’a ze względu na kolor skóry. Przede mną pracowało tutaj kilkoro białych osób (teraz jestem jedyna), więc wszyscy oczekiwali ode mnie podobnych zachowań. Zachowań, które jak podejrzewam, wystąpiły po uderzeniu sodówy do głowy 😉

  1. Zrobiłam sobie kawę, którą wcześniej kupiłam w supermarkecie. Umyłam kubek. Tak jak wszyscy tutaj.

Po kilku dniach zaniepokojona szefowa spytała mnie, czy wszystko jest w porządku z pracownikami należącymi do tzw. „staff-u”. Dlaczego myje swój kubek sama? Czy jestem niezadowolona z poziomu czystości? Czy czegoś potrzebuję? Czy jestem na nich zła?

Zwykle gdy biali lektorzy czegoś chcieli, wołali kogoś z obsługi. A to po kawę, po przekąski, piwo do pracy (!!!) czy po papierosy (ale tylko określonej marki, bo przecież innej nie zapalę). Zarabiali więcej, nawet wtedy gdy angielski nie był ich pierwszym językiem.

Po prostu mieli białą skórę.

I dzięki temu czuli się po prostu lepsi.

Wytrąciło mnie to trochę z równowagi, nie lubię podobnych ludzi i takich postaw. No i wkurzyłam się, że wszyscy tutaj na początku ocenili mnie podobnie. Ale to nie ich wina, to po prostu doświadczenie 😉

2. Wow, zostajesz dzisiaj 15 minut dłużej? A założyłem się, że nie!

W zeszłym miesiącu odbywał się u nas dwudniowy event związany z Dniem Niepodłegłości. Tradycyjnie wszyscy ubrali się w biało-czerwone ciuchy, ja też. O 19:00 kończyłam pracę, o tej godzinie odbywało się też wręczanie nagród dla dzieci pod koniec każdego dnia. Szefowa poprosiła mnie o zostanie tych 15-20 minut dłużej i wręczenie nagród, co bez problemu zrobiłam.

Oczywiście, jak się domyślacie, znajomi z pracy nie mogli uwierzyć, że ‚Bule’ z własnej woli poświęca swój cenny czas i anagażuje się w coś, co przecież wykracza poza otrzymany zakres obowiązków.

3. Just Facebooking

Pracuję tutaj w dziale marketingu. Przypomniałam sobie, że jeden z moich znajomych organizuje ciekawe spotkania językowe w Trójmieście. Pomyślałam wtedy, że fajnie byłoby je wprowadzić tutaj. Napisałam do kilku osób, które na takim spotykaniu były z prośbą o opinię i wskazówki. Ot, naturalna rzecz.

No jednak nie.  Oczywiście, będziemy organizować takie spotkania, ale pierwszą reakcją mojej szefowej było niesamowite zdziwienie. Podobnie na wyżej – jeśli coś wykracza poza zakres obowiązków czy oczekiwań, to po co to robić?

4. Ograniczasz mnie

Ostatni native każdą obowiązującą zasadę traktował jako atak na swoją wolność. Przykładowo palił papierosy tuż przed wejściem do szkoły, czego jako nauczycielowi nie wypada przecież robić. Wykorzystując niewiedzę indonezyjczyków na temat alkoholu żądał do lunchu piwo, bo w jego rodzinnym kraju „tak się przecież robi” 🙂

Delikatne zwrócenie uwagi? Tylko spróbuj.

Czy wszyscy tacy są?

Chcę wierzyć, że nie. Że to tylko kilka niechlubnych wyjątków związanych ze specyfiką branży. Faktem jest natomiast większa płaca: ‚white people’ zwykle zarabiają więcej od lokalsów, co tylko po części wynika z utożsamianiem białej skóry z sukcesem. Po prostu ludziom przyzwyczajonym do innych, zachodnich standardów trzeba zapłacić więcej, żeby skłonni byli zostać i pracować w często gorszych warunkach.

Pozostaje mi mieć nadzieję, że nie będzie się to wiązać z pogardą dla innych i „królewskim” zachowaniem 🙂

Pozwolę sobie zacytować moją szefową: „When you said that you are afraid to ask about something, beacuse you don’t want us to think that you are more than we are, it really touched my hearth. I never thought that west people can say that”. 

Fajne? Przybij podróżniczą piątkę:

Podobne teksty